24022018Nowości:
   |    Rejestracja

Polski stres zabija. Jaka rada?


Do lekarza zgłosiła się Olga Boznańska, narzekając na silny rozstrój nerwowy. Lekarz zalecił jej dietę, unikanie podniet, picia alkoholu i palenia.


 

– Ponadto niech się pani trzyma z daleka od osób, które działają pani na nerwy, i proszę się zgłosić za dwa tygodnie.

Minął miesiąc, a artystka się nie zgłosiła. Lekarz spotyka ją przypadkowo i pyta:

– Dlaczego pani nie przyszła?

– Miałam się trzymać z daleka od ludzi, którzy działają mi na nerwy…

 

stres 01

Stres to reakcja organizmu na wszelkie stawiane mu żądania.

A do czego najlepiej można by go porównać?

Do siły tarcia. Z jednej strony przeszkadza, z drugiej zaś jest konieczną, niezbędną do funkcjonowania i życia, bo czy można wyobrazić sobie jakąkolwiek czynność bez tarcia?

A czy wyobrażacie sobie życie bez stresu?

Pewnie myślisz, że na plażach Wysp Bahama lub Dominikanie?

Musimy was zmartwić. Gdy stres jest zbyt niski mogą się pojawić takie tego efekty, jak: poczucie znudzenia, bezużyteczności, spadek zainteresowania, zaangażowania, odpływ energii, depresja wraz z przekonaniem, że wszystko jest bez sensu, traktowanie obiektywnie prostych prac jako ogromnych zadań.

 

stres 02

Stresorem, czyli czynnikiem wywołującym stres może być właściwie wszystko. Niejaki pan Holms stworzył tabelę takich czynników i je ułożył je ze względu na silę oddziaływania. Na szczycie listy są takie jak: śmierć współmałżonka, rozwód, strata pracy, poważna choroba i inne podobne rarytasy. Jest ich bardzo wiele. Niestety.

Wg badań kilka lat temu przeprowadzonych przez brytyjską organizację „MIND” wśród 1,5 tys. Pracowników z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego (World Mental Health Day) dla 61 proc. ankietowanych stres w pracy jest głównym powodem depresji, załamania nerwowego i stanów lękowych. Jeżeli w ciągu jednego roku zdarzy się, że wystąpią jednocześnie 3 bardzo szkodliwe czynniki (na przykład: rozwód, strata pracy i zagrożenie chorobą) twoje rokowania nie są dobre. A wedle wyników uzyskanych przez wspomnianą organizację MIND napięcia w pracy stają się silniej obciążające i wyczerpujące dla systemu nerwowego niż rozpad małżeństwa, czy nawet śmierć w rodzinie!

Grozi ci poważne niebezpieczeństwo. Chyba, że – jak wynika z badań przeprowadzonych w Szwecji – masz przyjaciół, którym możesz się wygadać i uzyskać wsparcie i zrozumienie. Samotność zabija najpewniej i we wspomnianej ankiecie znajduje się na drugim miejscu – tuż za pracą – pośród powodów uznawanych za odpowiedzialne za pojawienie się zaburzeń psychicznych (59 proc. ankietowanych).

Faktem jest, że jednym stres w pracy pomaga, innym przeszkadza. Dobry stres to eustres (mobilizuje , wyzwala energię, zmusza do wysiłku), a zły to dystres (przyprawia nas o lęk i zamęt w głowie, depresję).

Można powiedzieć, że stres jest dobry, gdy ty panujesz nad nim, a jest zły, gdy on panuje nad tobą, kiedy negatywne czynniki, wywołujące stres często pozostają poza kontrolą.

 stres 00

Starając się przeciwstawić stresowi, korzystamy z różnorodnych zasobów

  1. Zasoby materialne – pieniądze i wszystko, co można za nie kupić – jedzenie, ubranie, mieszkanie, opiekę zdrowotną itd.)
  2. Zasoby fizyczne – to pozytywne atrybuty fizyczne człowieka (np.: siła, zdrowie i atrakcyjność).
  3. Zasoby intrapersonalne – są to siły wewnętrzne, które pomagają nam poradzić sobie z wydarzeniami życiowymi (np. samoocena).
  4. Zasoby kulturowe – stopień trwałego poczucia pewności, że życie ma sens, nawet jeśli nie zawsze jest to oczywiste, a co przez Antonovsky’ego, autora tej koncepcji, uznawane jest za ogromnie istotne w zakresie zdolności do radzenia sobie z napięciem.
  5. Zasoby informacyjne i edukacyjne – Wiedza jest najcenniejszym zasobem, jaki można posiadać.

Stres ma to do siebie, że dosłownie najpierw zżera nasze zasoby, a potem nas samych. Badając za pomocą rezonansu magnetycznego ludzkie mózgi stwierdzono, że przedłużający się stres powoduje ubytki w hipokampie (znajduje się na dolnym wewnętrznym brzegu każdej półkuli mózgowej i w dużej mierze decyduje o pamięci (przede wszystkim krótkotrwałej) od kilku do 25% objętości tej struktury.

Cała sztuka w tym, aby umieć rozpoznać sytuacje alarmowe i nie dopuścić do wyczerpania organizmu, kiedy stres ma charakter długotrwały.

Stres działa na nas na wszystkich poziomach:

–         myślenie – pobudza nas do kreatywnego myślenia, albo nas paraliżuje i sprawia, że jest ono sztywne, jednotorowe, nie możemy za nic znaleźć lekarstwa na nasze kłopoty ani rozwiązania problemu, powtarzamy wciąż nieskuteczne działania.

–         emocje – stres odpowiada za powstawanie emocji negatywnych: niepokoju, lęku, złości, wściekłości i innych problemów emocjonalnych.

–         ciało – począwszy od rozmaitych dolegliwości krótkotrwałych (suchość w gardle, drżenie nóg czy rąk), aż po występowanie poważnych psychosomatycznych chorób: wieńcowych czy onkologicznych

–         dusza – osłabia wolę i wiarę w sens życia w wymiarze jednostkowym i ogólnym

 

 stres 03

Jak sobie ze stresem radzić?

Metod jest wiele i najlepiej dobrać taką, która pasuje najlepiej. Jedną lub więcej.

  1. Psychologia kognitywna. Martin Seligman i Albert Ellis wymyślili metodę (każdy swoją, ale są do siebie zbliżone), która polega najogólniej mówiąc na kontroli i zmianie naszych przekonań na temat świata, co pomaga w zwalczaniu depresji i stresu.

Zdaniem tych psychologów, jeśli człowiek żywi przekonania nieprawdziwe (to znaczy nie zgodne z rzeczywistością) i toksyczne (na przykład: przypisuje sobie winę za wszystkie niepowodzenia, nie ma nadziei na jakiekolwiek zmiany na lepsze lub uważa, że inni ludzie powinni zachowywać się w taki sposób w jaki chcemy aby się zachowywali). Takie przekonania w konfrontacji z realnym życiem (które weryfikuje ich fałsz) muszą skutkować negatywnymi emocjami, stresem, depresją i marnym wykonaniem naszych zadań.

Psycholodzy ci proponują swoje sposoby, jak to zmienić i sprawić, żeby nasze myślenie nie było źródłem stresu i kłopotów.

  1. Emocje – istnieją metody podpowiadające, jak radzić sobie ze złością, niepokojem, czy lękiem w sposób często nieskomplikowany i skuteczny
  2. Metody relaksu: sposobów relaksu jest bardzo wiele: szybko i długo terminowe. Na „poziomie” ciała, wzroku, dynamiczne, wizualizacyjne…Wierzcie nam wybór jest ogromny. Cała rzecz w tym żeby jedną, czy więcej metod umieć zastosować w praktyce i w życiu. Na przykład przed trudną rozmową z szefem czy klientem.
  3. Plan dnia – jeśli dzień nie jest „skonstruowany” tak jak trzeba całe nasze wysiłki antystresowe na nic. Proporcje pomiędzy snem, pracą i rodziną muszą być zachowane. Musi znaleźć się miejsce na przyjemności małe i duże. Większość pracowników odbywa szkolenia z zarządzania czasem ale z naszych obserwacji wynika, że z jakiś względów niewiele one dają w praktyce.
  4. Wysiłek fizyczny – każdy człowiek powinien stosownie do jego wieku i kondycji znaleźć taką formę wysiłku fizycznego jaka jest dla niego dobra. Może być to: siłownia, spacer, zajęcia w ogródku czy rower. Wysiłek fizyczny jest nie do zastąpienia a endorfiny (naturalny hormon szczęścia ), jakie przy tej okazji „produkujemy w głowie” również.
  5. Styl życia – nasz system aksjologiczny, czyli inaczej mówiąc to co jest w życiu dla nas ważne i dlaczego: kasa, kariera, popularność czy rodzina? A może Bóg i pomoc innym ludziom. Realnie wyznawane wartości mają duży wpływ na radzenie sobie ze stresem i kłopotami. Inaczej chorobę przyjmie „realny” katolik a inaczej człowiek, traktujący ją jako ślepą „przypadłość” losu. Pobyt w obozach koncentracyjnych najlepiej znosili ludzie o dobrym, zintegrowanym systemie wartości.

 

Można z powyższych propozycji wybrać „jedno”, co nam pasuje i stosować konsekwentnie jeśli pomaga – na przykład drzemkę, czy spacer z psem po obiedzie, zajęcia w ogródku lub relaks taki czy inny, niemniej najlepiej mieć w zanadrzu kilka metod ułożonych we własną receptę na stres, która stosujemy na co dzień. To recepta „na wynos”.

A coś na „miejscu”?

Prosimy zatem:

Zestaw nr 1. Psychiatra z Hong Kongu Leo Chiu Pak-Wang twierdzi, że najprostszą metodą na zwalczanie stresu w miejscu pracy jest wykonywanie tylko 70 proc. poleceń szefa. Cóż… jeżeli ktoś z czytelników pragnie się zastosować do tej metody, niech to uczyni… ale na własną odpowiedzialność.

Czas na Zestaw nr 2, na Receptę Eliota.

Robert Eliot, kardiolog, sformułował 2 zasady radzenia sobie ze stresem:

„Zasada nr 1 – nie przejmować się drobiazgami.

Zasada nr 2 – wszystko to są drobiazgi”.

Oczywiście, nie wszystko jest „drobiazgiem”, ale… nie pozwólmy się zwariować!

warecki.pl

Napisane przez:

Kontakt: 509 274 053, wojtek@warecki.pl

www.warecki.pl Zajmujemy się: Depresją Problemami rodzinnymi i wychowawczymi Wspomaganiem psychologicznym chorych na choroby somatyczne (i ich rodzin) Radzeniem sobie z presją i agresją w pracy i w domu Radzeniem sobie z lękiem i niepokojem Mobbingiem Pracoholizmem i wypaleniem zawodowym Doradzamy w karierze Używamy metod psychologi kognitywno emotywnej, czyli uczymy, jak uniknać toksycznego myślenia. Jestesmy zwolennikami takich badaczy i psychologów: Martin Seligman Antoni Kępiński Albert Ellis Milton Erikson Viktor Frankl

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz